Totoro
Samotnie przez zycie
...
odwiedzin:
Robimy zakłady kto zdobędzie włądzę? Czasu jest już niewiele, a doszły mnie słuchy ze bukmaherzy zacierają już dłonie :) Tak czy inaczej jeszce parę dni tej komedii i będzie po staremu, znów powróci temat Euro2012. Mieszkam w mieście ze stadionem i to dosyć blisko więc ciekawi mnie jak to wyjdzie. Za dnia będzie bez wątpienia fajnie jednak po zmroku gdy wiele osób będzie napitych może być nieciekawie. Przygotowania jakkolwiek już każdy widzi, i to nie tylko w postaci budowy dróg. Znajoma która ma własną kamienicę blisko stadionu wynajęła już jakiegoś informatyka aby wykonał jej stronę o pokojach do wynajęcia na czas Euro i powoli ją reklamował czy coś, w dokładne informacje nie wchodziłam, byłam zajęta doglądaniem grilla ;)
Szukając sobie w internecie znalazłam również ciekawy blog turystyczny. Aż boli myśląc w jakich ładnych miejscach były inne osoby.
Dzieci kupiły do ich sklepu taką zmyślną drukarkę zebra s4m ale coś pech ich przesladuje z prowadzonym przez nich sklepem i córka urwała kabelek i wtyczkę. Macie może pojęcię gdzie można taką wtyczkę dorobić?
A teraz o czymś innym - macie już obstukane urlopy? Znajomi właśnie wrócili z Egiptu - życie toczy się tam po staremu i swobodnie moża się tam już urlopować. Prawdopodobnie w tym roku w końcu ujrzę piramidy na prawdę? Robie przymiarkiZbieram się już od niemalże 4 lat ale non stop w jakiś sposób mi to schodzi na drugi plan ograniczając się do co weekendowych grilli na działeczce z sąsiadkami obgadując kogo popadnie ;)
Na zakończenie jeszcze jedno macie może namiary na coś takiego jak ewidencja czasu pracy pracownika tylko że bezpłatne?
Włączam przedwczoraj telewizor, żeby obejrzeć co w kraju słychać, a tu najważniejsza wiadomość relacja z wojny o krzyż. Już nie mają co robić tylko się krzyża czepiają. Koniec kampanii wyborczej, koniec polityki miłości. Będą sobie rozmawiać przez media i kłócić się powołując na miłość bliźniego. Nie może być dialogu. A Słońce tak strasznie się leje, że aż cię ciśnie aby powiedzieć że połowę z nich przygrzało...
Przy okazji zamieszczam także link gdzie były kupione drukarki dosklepu, może ktoś też bedzie otwierał i mu sie przyda
Ostatnio pomagam swojej córce oraz zięciowi w starcie sklepu który postanowili otworzyć. Sama dawno temu sprzedawałam w sklepie spożywczym jeszcze w czasach komuny więc trochę wiedziałam w jaki sposób segregować towary na sprzedaż na szafkach oraz byłam podczas metkowania. Kiedyś była to dosyć męcząca robota ponieważ każdego szczegółu trzeba pilnować, ale no nic. Otwarcie czwartego maja więc lepiej rzeby takie sprawy mieli dużo wcześniej wszystko zrobione bo zawsze coś wyskoczy...
Tak wogóle to teraz jest fajna technologia. Mimo, że oglądamy ją prawie cały czas w sklepach dokonując zakupów, to dotarło to do mnie dopiero kiedy pomagałam córce. Kiedyś musiałyśmy w sklepie samemu wypisywać kartki z cenami, sprawdzać stan i notować w zeszycie, wszystko sumować oddzielnie a dzisiaj jest to moment. Te kody paskowe to faktycznie świetny pomysł. Wpisuje się do komputera liczbe i kod potem coś tam zięc wprowadzi i wystarczy kliknąć i jeździ się skanerem po kodach. Właściwie to na co dawno temu musiałyśmy poświęcić z koleżankami nie tylko dzień oraz pół nocy, teraz moja córka uporała się w niecałą 50 min...
Jak dotąd udalo mi sie zarejestrować bloga.
poniedziałek, 19 kwietnia 2010 14:48:44Trzymajcie za mnie kciuki :-)