Już niedługo

czwartek, 6 października 2011 13:16:09

Robimy zakłady kto zdobędzie włądzę? Czasu jest już niewiele, a doszły mnie słuchy ze bukmaherzy zacierają już dłonie :) Tak czy inaczej jeszce parę dni tej komedii i będzie po staremu, znów powróci temat Euro2012. Mieszkam w mieście ze stadionem i to dosyć blisko więc ciekawi mnie jak to wyjdzie. Za dnia będzie bez wątpienia fajnie jednak po zmroku gdy wiele osób będzie napitych może być nieciekawie. Przygotowania jakkolwiek już każdy widzi, i to nie tylko w postaci budowy dróg. Znajoma która ma własną kamienicę blisko stadionu wynajęła już jakiegoś informatyka aby wykonał jej stronę o pokojach do wynajęcia na czas Euro i powoli ją reklamował czy coś, w dokładne informacje nie wchodziłam, byłam zajęta doglądaniem grilla ;)


Szukając sobie w internecie znalazłam również ciekawy blog turystyczny. Aż boli myśląc w jakich ładnych miejscach były inne osoby.

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Przeminające lato

środa, 24 sierpnia 2011 14:21:15
Lato powoli zaczyna się kończyć co wyraźnie widać po zimnych nocach mimo że za dnia leje się z nieba upał. W Libii tymczasem aż za bardzo gorąco. Dopadła mnie poniższa refleksja: wychodzi na to, że to już kres czasów tyranów każdego rodzaju w północnej Afryce. Zostało w dalszym ciągu dwóch ale i na nich przyjdzie czas otwierając drogę nie tylko kapitalizmowi ale przede wszystkim wolności słowa. Młodzież nie wiedzą jak się żyło przed upadkiem komuny w kraju i nie doceniają wolności słowa, nie wspominając juz o kłopotach z pracą w razie podpadnięcia partii. Pamiętam jak współpracownik z mojego zakładu zapisał sobie na kartce dowcip o Leninie a nazajutrz miał odwiedziny MO i przewrócenie mieszkania do góry nogami. Brzmi znajomo w zestawieniu z niedawną akcją w sprawie strony o prezydentcie i aresztowaniu studenta, ale w tamtym czasie takie wydażenia były norma... ale nie będe się rozczulać i przejdźmy do aktualnych spraw :)
Dzieci kupiły do ich sklepu taką zmyślną drukarkę zebra s4m ale coś pech ich przesladuje z prowadzonym przez nich sklepem i córka urwała kabelek i wtyczkę. Macie może pojęcię gdzie można taką wtyczkę dorobić?
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Co tam w świecie

sobota, 2 lipca 2011 13:04:50
Przedstawione zostały 2 protokoły na temat tragedii z wszystkim znanego wypadku lotniczego. Zobaczymy czy z raportem Macierewicza będzie w taki sam sposób jak z masakrą naszego wojska w Afganistanie - robił hałasu, prokuratura wykonała śledztwo i uznała że to był przypadek. Właściwie ciężko sobie wyobrazić aby tutaj było inaczej skoro do niczego nie mają dostępu, no ale wybory tuż tuż więc posłowie się atakują jak tylko mogą. Nie wróży to aby podczas tych wyborów było grzecznie, aczkolwiek Palikot prawdopodobnie znów coś zorganizuje ;)
A teraz o czymś innym - macie już obstukane urlopy? Znajomi właśnie wrócili z Egiptu - życie toczy się tam po staremu i swobodnie moża się tam już urlopować. Prawdopodobnie w tym roku w końcu ujrzę piramidy na prawdę? Robie przymiarkiZbieram się już od niemalże 4 lat ale non stop w jakiś sposób mi to schodzi na drugi plan ograniczając się do co weekendowych grilli na działeczce z sąsiadkami obgadując kogo popadnie ;)

Na zakończenie jeszcze jedno macie może namiary na coś takiego jak ewidencja czasu pracy pracownika tylko że bezpłatne?
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Szopka z panem C.

piątek, 5 listopada 2010 12:56:36
No i Chlebowski wcale zly nie byl. Niezla komedia. Pamietam ile to bylo krzyku, spotkań z dziennikarzami i doniesień mediów. Zdaje się ze wszsycy uznali ze to jego wina oraz zostal usuniety z PO. No i teraz wiemy: komisja a także odrebnie prokuratura stwierdzila ze nie ma dowodow aby twierdzic ze Chlebowski bral w lape. No i widzimy jak bez przeszkod kogos usunac z zycia publicznego. Winnych oczywiscie nie znajdziemy, jednak pasowałoby aby Pan C. wytoczył kilka pozwów o znieslawienie, moze media wtedy weryfikowały informacje...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Przedstawienie z krzyżem

poniedziałek, 19 lipca 2010 14:57:16


Włączam przedwczoraj telewizor, żeby obejrzeć co w kraju słychać, a tu najważniejsza wiadomość relacja z wojny o krzyż. Już nie mają co robić tylko się krzyża czepiają. Koniec kampanii wyborczej, koniec polityki miłości. Będą sobie rozmawiać przez media i kłócić się powołując na miłość bliźniego. Nie może być dialogu. A Słońce tak strasznie się leje, że aż cię ciśnie aby powiedzieć że połowę z nich przygrzało...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Ciag dalszy mojego bloga

środa, 5 maja 2010 13:34:05
Minał długi weekend więc ludzie rzucili się masowo zrobić zakupy. Dali im popalić, córka mówi że nogi jej w dupe weszły od tego wszystkiego :) Sama się nie dziwię, osiedlowy sklepik więc ciągle jest jakaś potrzeba, jak nie przekąski to masło oraz browarek. Dobrze że w miare blisko nie stoi żaden supermarket pewnie dlatego że miejsca nie ma, wtedy cała sytuacja wyglądałaby inaczej, a tak jest szansa że ich sklep nie upadnie, kto wie czy się nie rozwinie? Znajomi i ja trzymamy za nich kciuki.

Przy okazji zamieszczam także link gdzie były kupione drukarki dosklepu, może ktoś też bedzie otwierał i mu sie przyda
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Przygotowanie do otwarcia.

sobota, 24 kwietnia 2010 16:59:14


Ostatnio pomagam swojej córce oraz zięciowi w starcie sklepu który postanowili otworzyć. Sama dawno temu sprzedawałam w sklepie spożywczym jeszcze w czasach komuny więc trochę wiedziałam w jaki sposób segregować towary na sprzedaż na szafkach oraz byłam podczas metkowania. Kiedyś była to dosyć męcząca robota ponieważ każdego szczegółu trzeba pilnować, ale no nic. Otwarcie czwartego maja więc lepiej rzeby takie sprawy mieli dużo wcześniej wszystko zrobione bo zawsze coś wyskoczy...
Tak wogóle to teraz jest fajna technologia. Mimo, że oglądamy ją prawie cały czas w sklepach dokonując zakupów, to dotarło to do mnie dopiero kiedy pomagałam córce. Kiedyś musiałyśmy w sklepie samemu wypisywać kartki z cenami, sprawdzać stan i notować w zeszycie, wszystko sumować oddzielnie a dzisiaj jest to moment. Te kody paskowe to faktycznie świetny pomysł. Wpisuje się do komputera liczbe i kod potem coś tam zięc wprowadzi i wystarczy kliknąć i jeździ się skanerem po kodach. Właściwie to na co dawno temu musiałyśmy poświęcić z koleżankami nie tylko dzień oraz pół nocy, teraz moja córka uporała się w niecałą 50 min...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Jak dotąd udalo mi sie zarejestrować bloga.

poniedziałek, 19 kwietnia 2010 14:48:44
Zaraz się okaże w jaki sposób dojżała kobieta która słabo potrafi włączyć komputer poradzi sobie z dziennikiem internetowym...

Trzymajcie za mnie kciuki :-)
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: